ODŻYWKA DO RZĘS,

RevitaLash® Advanced, odżywka do rzęs | Efekty działania.

wtorek, lutego 16, 2016 UpitaKubusiemx3 84 Komentarzy

Witajcie,

Większość kobiet marzy o długich i gęstych rzęsach. Choć część kobiet natura obdarzyła nimi, a cała reszta im zazdrości, to jak na każdą potrzebę, tak i na tą są sposoby :). Kobiety chętnie sięgają po różnego rodzaju odżywki do rzęs, a tych na rynku nie brakuje. W dzisiejszym wpisie będę miała okazję opisać Wam odżywkę RevitaLash. Dowiecie się, jak zadziałała u mnie, co zawiera i czy warto wydać na nią swoje pieniądze :).


RevitaLash® Advanced, odżywka do rzęs | Opakowanie
Odżywka do rzęs Revitalash Advanced znajduje się w kartonowym opakowaniu, na którym znajdziemy podstawowe informacje produkcie takie jak nazwa czy skład. Do opakowania dołączona jest również papierowa ulotka przypominająca te od leków, na której znajdziemy parę słów od producenta oraz sposób jej używania. Samo kartonowe opakowanie nie przyciąga mojej uwagi, a kartonik bardzo szybko ulega zniszczeniu. Odżywka znajduje się w opakowaniu, które przypomina maskarę do rzęs. Powszechnie używane w tego typu produktach jest praktyczne i wygodne, a co najważniejsze nie zajmuje dużo miejsca.

RevitaLash® Advanced, odżywka do rzęs  | Opakowanie

Za aplikacje odżywki odpowiada cienki, dość długi pędzelek, który nie różni się znacznie od pędzelków, które można spotkać w niektórych eyelinerach. Jest on dość plastyczny, przez co aplikacja produktu u nasady rzęs przebiega bez problemu. Jak dla mnie wodnista konsystencja odżywki nie posiada żadnego zapachu. To, co przemawia na jej minus, to fakt, że może ona delikatnie spływać do oka, co może wywołać różne skutki uboczne. Jednak gdy ściągniemy z pędzelka jej nadmiar aplikacja nie sprawia problemów :).

RevitaLash® Advanced, odżywka do rzęs | Aplikator - pędzelek

Na blogach wiele razy spotkałam się z fantastycznym działaniem tej odżywki i szczerze mówiąc, byłam bardzo ciekawa efektów, jakie ja uzyskam. Niestety jednak na własnej skórze, a raczej na oczach przekonałam się, że nie każdemu może ona odpowiadać. Podczas jej używania moje oczy łzawiły. Początkowo myślałam, że jest to jednak spowodowane płynem do demakijażu oczu lub innym produktem. Nawet przez chwile nie pomyślałam, że może to być spowodowane odżywką Revitalash. Do łzawienia doszło jeszcze pieczenie i zaczerwienie. Widać było "gołym okiem", że coś jest nie tak. Odstawiając wszystkie produkty, poza odżywką, bardzo szybko zlokalizowałam powód dolegliwości.

Mimo stosowania się do zaleceń producenta odżywka wywołała u mnie łzawienie, pieczenie oraz zaczerwienienie oczu. Pieczenie to było bardzo uciążliwe, ponieważ nie dość, że piekła mnie sama gałka oczna, to jednak najbardziej miejsce, na które była bezpośrednio nałożony produkt. Mimo takiego działania nie zauważyłam zmian ani żadnego zaczerwienienia skóry. Po odstawieniu odzywki problem po około 2 tygodniach znikł.


RevitaLash® Advanced, odżywka do rzęs | Ulotka | Sposób użycia

Prawdę mówiąc, wcześniej nie zwróciłam kompletnie uwagi na skład produktu. Zaciekawił mnie on dopiero, w momencie, w którym miałam go w rękach i stosowałam.
"Skład najnowszej formuły RevitaLash® ADVANCED zawiera opracowane przez zespół doktora Brinkenhoffa jeszcze bardziej aktywne molekuły pochodnych nienasyconych kwasów karboksylowych, wyciągi roślinne bogate w antyoksydanty m.in. palma sabałowa, żeń-szeń, zielona herbata, pszenica, nagietek lekarski, miłorząb japoński oraz aminokwasy, witaminy z grupy B, uzupełnione o działanie aktywnych nanopeptydów." - źródło ( KLIK )
Bardzo możliwe, że to właśnie któryś z ekstraktów roślinnych wywołał u mnie takie działanie. Jednak w składzie jest jeszcze jeden, ciekawy składnik. Mianowicie Dechloro Dihydroxy, Difluoro Ethylcloprostenolamide. Na jego temat można przeczytać w internecie bardzo dużo, mało sprzyjających opinii. W dużym skrócie jest to pochodna Bimaprostu, który wykorzystuje się ..... w leczeniu jaskry oraz zwiększonego ciśnienia śródgałkowego. Podczas leczenia tych schorzeń zauważono, że jego skutkiem ubocznym jest wpływ na rzęsy, ich grubość, kolor, długość i nadmierny wzrost. Stąd powstała odżywka do rzęs z dodatkiem tego składnika. Bimaprost ma także inne niepożądane działanie np.:
" Może powodować między innymi: przekrwienie spojówek, świąd, stany zapalne rogówki i spojówki, uczucie pieczenia i podrażnienia oczu, łzawienie, pogorszenie ostrości widzenia, ból oka i głowy wzmożona pigmentacja tęczówki (barwnej części oka) oraz skóry wokół oczodołu,"( źródło - KLIK )

Tak więc jest on kolejnym podejrzanym o takie działanie. Tym bardziej że mimo dużej staranności w aplikowaniu, tego typu produkty stosujemy wzdłuż linii rzęs, a więc bardzo łatwo, aby produkt dostał się do oka.
RevitaLash® Advanced, odżywka do rzęs | Skład

Niestety nie jestem w stanie dostrzec żadnego pozytywnego wpływu odżywki na stan moich rzęs. Z oczywistych względów ciężko mi także ocenić jej wydajność, gdyż po takich efektach stosowania więcej po nią nie sięgnę. W internecie można przeczytać wiele pozytywnych opinii na temat Revitalash, jednak ja nie mogę się pod nimi podpisać. Dużo lepszym rozwiązaniem jest stosowanie sztucznych rzęs lub polubienie się ze swoimi naturalnymi.

RevitaLash® Advanced, odżywka do rzęs 

Efekty uzyskane dzięki odżywką do rzęs nie są trwałe, wiążą się bezpośrednio z cyklem wzrostu włosa i nawet ten najlepszy, spektakularny efekt za jakiś czas zniknie, stąd pytanie, czy warto ryzykować? Oczywiście, uczulenie jest kwestią mocno indywidualną, jednak trzeba zapłacić ok. 300 zł, za produkt, który może wywołać podobny, albo i gorszy efekt. Moim zdaniem nie i ze swojej strony nie mogę jej polecić, gdyż zwyczajnie nie warto ryzykować. Wzrok i oczy mamy jedne, warto o nie dbać :).



Znacie RevitaLash? Ciekawa jestem, czy u Was pojawił się spektakularny efekt? Zwracacie uwagę na skład odżywek do rzęs?

Miłego dnia! :)



CENA:  270 zł / 2 ml - obecnie w promocji - 250 zł / 2ml
330 zł / 3,5 ml

DOSTĘPNOŚĆrevitalash.com.pl  -KLIK-

SKŁAD

Water/Aqua/Eau, Glycerin, Biotin, Cellulose Gum, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Disodium Phosphate, Phosphoric Acid, Dechloro Dihydroxy, Difluoro Ethylcloprostenolamide, Butylene Glycol, Calendula Officinalis Flower Extract, Panax Ginseng Root Extract, Serenoa Serrulata, Fruit Extract, Camellia Oleifera Leaf Extract, Triticum Vulgare Protein, Pentylene Glycol, Swertia Japonica Extract, Biotinoyl Tripeptide-1, Octapeptide-2.

Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:

84 komentarze:

  1. Szkoda, że u Ciebie tak zadziałała. W sumie czytałam w kilku miejscach o skutkach ubocznych itp. i uważam, że nie warto ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no niestety, na niektórych ona tak działa.. u mnie się spisała dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubiłam tą odżywkę, dawała fajne rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ją i bardzo spodobał mi się efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie dane było poznać efektu, jednak już mnie nie ciekawią odżywki tego typu :)

      Usuń
  5. Odżywka bardzo mi pomogła, ale ze względu na cenę raczej nie skuszę się na nią ponownie ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że się nie sprawdziła, ja bym się bardzo wystraszyła gdyby mi się pojawiły takie objawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie byłam spokojna :D, ale przynajmniej dosyć szybko ją odstawiłam :)

      Usuń
  7. Ja też jakoś nie ma przekonania do działania takich odżywek. I bałabym się spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko kochana, na pewno nie użyję tej odżywki, wolę nie ryzykować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość odżywek na rynku jest na podobnych składnikach :)

      Usuń
  9. Szkoda. Ja jestem ciekawa jak się sprawdzi u mnie. Miałam już do czynienia z innymi odzywkami wiec moze nie będzie źle.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam na YT u jednej z vlogerek skutki uboczne stosowania odżywki do paznokci, jednak kompletnie nie pamiętam, u której :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam tą odżywkę, ale oddałam ją ze względu na skład. Raczej nie chciałabym nakładać tych szkodliwych substancji na swoje oczy. Już wolałbym mieć krótkie rzęsy. Ale oczywiście to kwestia gustu. Nie każdy myśli podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Raz używałam tylko takiej odżywki i nie będę więcej. Zawierają składniki,które są niebezpieczne dla moich oczu.

    OdpowiedzUsuń
  13. ajajaj, ale CI współczuję ;< u mnie żadna odzywka nie wywołała nic yakiego

    OdpowiedzUsuń
  14. Uuu szkoda, że się nie sprawdziła... Ja w ogóle nie używam odżywek do rzęs, bo się boje o swoje rzęsy, które są z natury gęste :) Nie chciałabym im zaszkodzic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z natury gęste rzęsy też bym mogła mieć :D

      Usuń
  15. Jedna osoba z mojej rodziny leczy jaskrę kroplami i ma właśnie podobne objawy alergiczne do twoich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam właśnie o tym, gdy zaciekawiła mnie zawartość tego produktu. :)

      Usuń
  16. Zwracam uwagę na skład. Niestety na bimatoprost jestem uczulona...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej, tyle krzywdy ;( ja z kolei słyszałam, że po odstawieniu rzęsy lecę na łeb i szyje ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się u mnie stało po Bodetko Lash, teraz mam słabsze rzęsy niż przed rozpoczęciem kuracji :(

      Usuń
    2. Może to skutek uboczny, albo zwyczajnie wynika to z cyklu wzrostu rzęsy itd.

      Usuń
  18. Nie miałam styczności z tą odżywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, ze się odżywka nie sprawdziła.
    Ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  20. ale bubel! dobrze, że się tym dzielisz,bo raczej też po nią nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też tak uważam i dlatego nie bede więcej sięgać po takie odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ułaaa.. no jednak w takim wypadku przeczytanie składu to bezwzględny obowiązek.. oprócz tego jakaś próba alergiczna? Bo przecież nie musimy wiedzieć czy dany składnik nas uczuli..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowy kontakt ze skórą na to nie wskazywał :)

      Usuń
  23. Przykro, że nie sprawdziła się u Ciebie :( ja używam ją od jakiegoś czasu i widzę już pierwsze efekty :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że wydawać tyle pieniędzy na produkt, który nie daje długotrwałych efektów, jest zwyczajnie bez sensu. Dlatego ja chyba jednak wolę sztuczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prędzej czy później te długie, piękne rzęsy ( o ile produkt nie podrażni i zadziała tak, jak powinien) zastąpią normalne, naturalne i krótsze. Stąd w sumie masz rację :)

      Usuń
  25. RevitaLash miałam około 5 lat temu. Z efektów byłam bardzo zadowolona. Nie miałam, żadnego uczulenia ani podrażnienia. Natomiast gdy odżywka się skończyła..rzęsy szybko wypadły, bo nie były już nawożone. Później przez długi okres męczyłam się z mizernymi rzęsami. Za to koleżanka w miejscu stosowania odżywki przez długi okres miała zaczerwienienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to z nimi jest, że nigdy nie wiadomo, jak zadziałają u różnych osób. Ocenę, czy warto ryzykować musi jednak podjąć każda z nas samodzielnie :)

      Usuń
  26. Ja używam,ale oczekiwałam efektu WOW,a niestety takiego nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  27. nie wydałabym tylu pieniędzy na jeden kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  28. O.. cieszę się z tej recenzji. Bardzo mnie ciekawiło to serum, na szczęście nie zaopatrzyłam się w nie.. @_@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam też wiele opinii przychylnych, gdzie dziewczyny pokazywały świetne efekty :). Stąd nie jest powiedziane, że u Ciebie by ich nie było :)

      Usuń
  29. Szkoda, że odżywka tak źle zadziałała

    OdpowiedzUsuń
  30. no nie wierzę że aż taki z niej gagatek zły.... a większość ją wielbi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie moje oczy są wyjątkowe :D i je uczuliła itp :P

      Usuń
  31. o kurcze słabo z tym składem, nie dziwię się że wywołał u Ciebie takie reakcje. Moja koleżanka używała tej odżywki i tuż po zakończeniu kuracji rzęsy zaczęły jej wypadać garściami.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo dziewczyn mówi właśnie o takim efekcie po zakończeniu kuracji :)

      Usuń
  32. Szkoda, że tak u Ciebie zadziałała. Jestem w trakcie jej testów i nie zauważyłam póki co żadnych niepożądanych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, że Twoje oczy tak źle zareagowały. Ja swoje rzęsy lubię i nie używam tego typu odżywek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. u mnie dała rewelacyjne efekty, szkoda że u Ciebie spowodowała nieprzyjemności :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Używam obecnie Bodetko Lash i nie mam efektów ubocznych, ale ponoć również ma coś wspólnego z Bimatoprostem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość odżywek na rynku jest oparta na tym składniku. Co ciekawe, w Szwecji sprawdzono dostępne na ich rynku odżywki do rzęs i okazało się, że większość tych, które nie pokazują w składzie, że zawierają ten składnik i tak go miało :).

      Usuń
  37. Po przeczytaniu kilku recenzji o efektach ubocznych tego produktu trochę zraziłam się co do niego :) Szkoda, że u ciebie tak zadziała:(

    OdpowiedzUsuń
  38. Używałam jej i było ok, ale raczej bez szału :/

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie całkiem dobrze sprawował się ten produkt i na szczęście nie uczulił mnie .

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem w trakcie kuracji ta odżywka i u mnie nie wywołuje pieczenia. Szkoda że u Ciebie wywołała taki efekt :-(

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkoda , że się u Ciebie nie sprawdziła; ja stosowałam tylko jedną w życiu odżywkę Maxlash i nie było prawie żadnych efektów,ale nic nie piekło i nie szczypało przynajmniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może brak efektów leży w składzie. PRzy produktach, które rzeczywiście nie zawierają tego składnika na efekty trzeba czekać sporo dłużej :).

      Usuń
  42. Mam w domu odzywkę do rzęs, ale jeszcze nie próbowałam. Natknęłam się na kilka przerażających informacji o stosowaniu takich produktów. Chwilowo pozostanę więc przy swoich naturalnych rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  43. miałam ją już jakiś czas temu i efekt był rewelacyjny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Chętnie bym użyła. Może mi się niebawem to uda.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja nie kupuje tego typu rzeczy gdyż w tej kwestii jestem niekonsekwentna ...
    Przypominam o konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie miałam Revitalash ale posiadam inną akurat bez tego składnika. Niestety u mnie kiepsko z regularnym stosowaniem takich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  47. myślałam że takie produkty powinny być raczej delikatne ,a tu taki psikus

    OdpowiedzUsuń
  48. O kurka, widać kolejny raz, ze u każdego inaczej, ja jej nie miałam, ale czytałam o niej wiele razy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja obecnie mam do brwi i przyznam że jakiś spektakularnych efektów bak :/ też słyszałam że ta do rzęs pidraznia. Moja znajoma miała aż zapalenie spojówek :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Tej nie używałam :) stosowałam bodetko lash i osiągnęłam spektakularny efekt, który zniknął wraz z wykończeniem odżywki :<

    OdpowiedzUsuń
  51. Miałam przyjemność testować tusz i primer z tej firmy i byłam z nich zadowolona , szkoda, że odżywka się u Ciebie nie sprawdziła;/

    OdpowiedzUsuń
  52. W sumie słyszałam o niej tyle dobrego,że sądziłam, że u każdgo musi się świetnie sprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Tak naprawdę to chyba u Ciebie czytam pierwszego posta nie sprzyjającemu tej odżywce, ale wzrok mamy tylko jeden i musimy dbać o niego szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  54. szkoda, że podrażniła Ci oczy buuu

    pozdrawiam ciepło
    :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie ma co ryzykować jeżeli Ci szkodzi i powoduje podrażnienia.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  56. Swego czasu te odżywki były bardzo popularne, ja jednak się nie skusiłam. Nie dlatego, że mam gęste, ciemne i długie rzęsy, bynajmniej. Jednak pomimo badań nikt nie jest w stanie przewidzieć długofalowych skutków ubocznych stosowania tych produktów, bo są na rynku za krótko. A wolę nie ryzykować mojego wzroku.

    OdpowiedzUsuń
  57. chyba jesteś bardzo wrażliwa na niektóre składniki. Uważam, że moje oczy są bardzo kapryśne i alergiczne. Na wiele kremów reagują pieczeniem, łzawieniem. A na serum do rzęs ale z floslek od razu zareagowały neutralnie tak jakbym smarowała je wodą. Od początku aż do teraz. ale efekty w postaci długaśnych rzęs, są.

    OdpowiedzUsuń
  58. Mi nic po niej nie było miałam fajne długie rzęsy.... szkoda że na Ciebie tak podziałała... Ja już di niej nie wróciłam ale równie dobry efekt daje pomadka alterra ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).